| Zaloguj : Rejestracja : Przypomnij hasło |
![]() |
Wyślij: E-kartkę lub życzenia |
|
| Tricky - Bombing bastards Oglądano dziś: 7 |
| Reklama Banku Oglądano dziś: 7 |
| Michael Jordan block Oglądano dziś: 6 |
| Świetny tor rowerowy Oglądano dziś: 6 |
| Aimee Mann - Long Shot Oglądano dziś: 5 |
Po wybuchu jądrowym na uschniętym kikucie ocalałego drzewa siedzą dwa szympansy. |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Na podwórku rozmawiają 2dwa koguty: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Mrówek ucieka z lasu i nagle na swej drodze spotyka leśniczego: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Lew, król zwierząt wychodzi z kalendarzykiem i długopisem na sawannę. Spotyka żyrafę: "Pani Żyrafa, nieprawdaż? Zjem panią w poniedziałek na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Żyrafa otworzyła już pysk, chce zaprotestować, lecz cóż, król zwierząt, nic to nie pomoże... Z łezką w oku odchodzi. Lew spotyka zebrę: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje kalendarzyk - "tak, środowa kolacja jeszcze jest nie zamówiona. Wiec spożyję panią w środę na kolację". Zebra chce protestować, lecz ze ściśniętego gardła nie może wydać głosu. Szlochając odchodzi. Zbliża się wesoło kicający zajączek. "Pan Zając, jeśli się nie mylę. Więc zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku. |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. Cały dzień nie miał klientów, ale pod koniec dnia przychodzi facet i pyta się: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Ufoludki dowiedziały się ze na ziemi jest takie zwierze, które pije wodę i daje mleko. Złapali wiec krowę, zaprowadzili nad rzekę, jeden trzymał łeb krowy w wodzie a drugi doił. Nagle krowa się załatwiła i ten, który doił krzyczy do drugiego: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Syn woła do idącego z nim przez jaskinię ojca: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Spotyka się dwóch znajomych: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (1) | Komentarze (0) - Dodaj |
Mały żółwik wchodzi na wysokie drzewo. Gdy już jest na szczycie rozkłada łapki i skacze po czym z głośnym hukiem spada na ziemię. Kilka razy ponawia próbę, ale za każdym razem kończy tak samo. W tym momencie jeden z ptaków obserwujących żółwika z sąsiedniego drzewa zwraca się do drugiego: |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |
Leci sobie nietoperz i kołysze się w takt rytmu: tari-ram-ram, tari-ram-ram. Wpieprzył się w drzewo, wstaje i mówi: k..., ten walkman kiedyś mnie zabije! |
| Dodał: grzegomonia | Data: 01.04.2006 |Wyślij na e-mail (0) | Komentarze (0) - Dodaj |

